Zimowa sensoplastyka to jedne z tych zajęć, na które dzieci czekają z niecierpliwością. Tym razem nasza sala zmieniła się w bezpieczną, „ośnieżoną” krainę, choć zamiast zimnego puchu z nieba, wykorzystaliśmy produkty, które każdy zna z kuchni. Nad przebiegiem tej kreatywnej brudnej zabawy czuwała nasza specjalistka – Ciocia Natalia.
Bałwan, który nie topnieje (chyba że od zabawy!)
Na zabezpieczonej folią podłodze powstał imponujący bałwan. Dzieci, pracując bosymi stópkami i rączkami, doświadczały całej gamy wrażeń dotykowych.
-
Śnieg zastąpiła miękka mąka i chropowaty ryż.
-
Miotłę i garnek dzieci usypały z różnych rodzajów nasion, ćwicząc precyzję ruchów.
-
Nos i guziki powstały z prawdziwej marchewki. Niezwykłym elementem były kostki lodu ukryte pod bałwanem. Dzieci z fascynacją sprawdzały różnicę temperatur, obserwowały topnienie i mieszały mokry lód z sypką mąką, tworząc zupełnie nowe konsystencje.
Dlaczego pozwalamy się brudzić?
Wielu rodziców pyta, czy takie „brudne” zajęcia są potrzebne. Odpowiedź brzmi: tak, i to bardzo! Współczesny świat, pełen ekranów i sterylnych zabawek, często ogranicza dzieciom naturalne bodźce. Styl życia, w którym dominuje pozycja siedząca i elektronika, może prowadzić do problemów z integracją sensoryczną (SI).
Zimowa sensoplastyka i zabawy dotykowe są na to najlepszym lekarstwem. To metoda wspierania rozwoju, która angażuje wszystkie zmysły: dotyk, wzrok, węch (zapach nasion!), a czasem nawet smak. Do 7. roku życia system nerwowy dziecka najintensywniej uczy się przetwarzać bodźce. Poprzez ugniatanie, przesypywanie i chodzenie boso po zróżnicowanych fakturach (gładka mąka, kłujący ryż, zimny lód), dzieci naturalnie „kalibrują” swoje zmysły.
Radość i rozwój w jednym
Poza aspektem terapeutycznym, była to po prostu fantastyczna zabawa. Wspólne tworzenie bałwana uczyło współpracy, a swobodne eksperymentowanie z materiałami wyzwoliło w przedszkolakach ogromne pokłady kreatywności. Widok uśmiechniętych, umączonych buzi jest dla nas bezcenny.
Zapraszamy do obejrzenia obszernej galerii zdjęć (jest ich ponad 40!). Zobaczcie, jak zimowa sensoplastyka wygląda w praktyce.
Bądź na bieżąco z naszymi atrakcjami – obserwuj nas na Facebooku i Instagramie!




































